Życie jest o wiele prostsze gdy rozumiemy to co dzieje się dookoła nas. Zrozumienie tych wszystkich rzeczy wymaga od nas, przynajmniej elementarnej wiedzy, ale z szerokiego spektrum dziedzin. Życie to matematyka, życie to logika, życie to fizyka i chemia, życie to psychologia, życie to socjologia, to również ekonomia, sztuka, muzyka, strategia, kulturoznawstwo itd. itd. itd.
Dziedzin nauki które wypadało by znać przynajmniej powierzchownie, jest bardzo wiele. A bez względu na to za jakiego supermena / superwoman się uważamy, każdy posiada jakieś granice. Wmawianie sobie że jesteśmy w stanie wszystko zrozumieć w pełni, to pierwszy krok do obłędu. Ale pójście z życiem na kompromis i uznanie że jesteśmy w stanie przyswoić wszystkiego po trochę, na tyle na ile jest to niezbędne, to już całkiem uczciwa i przyzwoita strategia.
Dobrą trikiem / sztuczką jest posługiwać się modelem, pewnym uproszczeniem rzeczywistości, opisującym jakiś aspekt życia przy pomocy abstrakcyjnych pojęć. Warto w tym momencie zaznaczyć że słowo abstrakcja, jest często źle pojmowane, w powszechnym użyciu wiele osób pod słowem abstrakcja, rozumie coś absurdalnego, oderwanego od rzeczywistości, nierealnego i niepraktycznego. Nic bardziej mylnego, abstrakcja to uproszczenie, uogólnienie jakichś kwestii do takiego poziomu, który nie powoduje utraty zasadniczego sensu pojęcia, a równocześnie pozwala się nim posługiwać w szerszym kontekście w sposób bardziej poglądowy.
Model to uproszczenie, to opisanie jakiegoś mechanizmu w sposób „wystarczająco szczegółowy”, to tak jak z liczbą Pi, można ją rozwijać do tysięcy miejsc po przecinku, i prowadzić karkołomne wyliczenia, by uzyskać niesamowicie precyzyjny wynik, można również uprościć sobie życie, i posłużyć się zaokrągleniem do kilku lub kilkunastu miejsc po przecinku, co jest bardziej niż wystarczające w 95% przypadków.
Możemy myśleć o naszej nodze jak o nodze, możemy myśleć o niej jak o bionicznym komponencie, możemy myśleć o niej jak o niesamowitym zbiorze tkanek, komórek a nawet atomów. Możemy, natomiast czy analizowanie atom po atomie jest nam potrzebne do tego by lepiej zrozumieć ruch ręki ? Na pewno po wielu latach dogłębnych analiz uzyskali byśmy bardzo precyzyjny wynik, ale równie dobry i wystarczająco precyzyjny wynik uzyskami myśląc o nodze jak o 3 połączonych stawami elementach, a wynik ten uzyskamy w kilka chwil.
Model to pożyteczne uproszczenie, to swoiste streszczenie wiedzy na temat jakiejś dziedziny, streszczenie na tyle dobre że nie rozmywa zasadniczego sensu, pozwalając równocześnie wyciągać poprawne wnioski i dokonywać trafnych przewidywań.
Każdy z nas, poprzez swoje subiektywne spojrzenie na rzeczywistość, poprzez swoją subiektywną percepcje stale buduje i udoskonala swoje modele opisujące otaczający go świat. Część z nas robi to świadomie, część robi to bezwiednie. Niezależnie od tego, nasze modele mogą być mniej lub bardziej precyzyjne i poprawne, dlatego warto mieć świadomość tego faktu, i od czasu do czasu poświęcić chwilę na świadomą refleksję nad własnym postrzeganiem rzeczywistości.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz